Akcesoria do burt
Akcesoria do kontenerów

Akcesoria do naczep

Akcesoria do wywrotek

CB radio

Mocowanie ładunku

Tłumiki wydechu

Uszczelki

Układy wydechowe

Zbiorniki paliwa

Zderzaki

Bezpośrednia pomoc, konsultacje oraz informacje o realizacji zamówień.
Mamy jeszcze coś dla Ciebie ...
Jak wybrać właściwy produkt. Dodatkowe informacje techniczne i użytkowe o produktach.

[Add this page to the Navigation view to display a page banner here]    

 

Przesyłki RABEN dla odpornych

 

Sklep autoakcesoria.com.pl dostarcza klientom towar na terenie całej Polski. 

Firmom kurierskim z których korzystamy zdarzają się wpadki ale to co wydarzyło się z naszą przesyłką w firmie RABEN przeszło wszelkie granice.  

 

Poniższa historia jest informacją dla tych którzy zastanawiali się nad korzystaniem z usług tej firmy.

Wnioski każdy wyciągnie sam.

 

9 czerwca (czwartek) 2005 - prolog

10 czerwca (piątek) - odsłona I

13 czerwca (poniedziałek) - odsłona II

14 czerwca (wtorek) - dramat

15 czerwca (środa) - tragikomedia

16 czerwca (czwartek) -  na horyzoncie zbierają się chmury

17 czerwca (piątek) - cisza przed burzą

20 czerwca (poniedziałek) - niebo robi się granatowe - w prognozie pogody mówią coś o nawałnicy które może powyrywać nawet najgrubsze drzewa.

21 czerwca (wtorek) - RABEN zdaje się że chce popełnić harakiri.

22 czerwca (środa) 

23 czerwca (czwartek)

24 czerwca - próbują zagrać na czas.

 

harakiri, seppuku, samobójstwo przez rozprucie brzucha sztyletem, rozpowszechnione i sankcjonowane (do niedawna) w Japonii na wzór obyczaju samurajów, zwł. jako sposób ocalenia honoru. Za słownikiem wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego.

 

 

 

9 czerwca (czwartek) 2005

18:00 zlecenie krajowe faxem do oddziału bydgoskiego firmy RABEN z prośbą o potwierdzenie telefoniczne przyjęcia zlecenia. Zadanie brzmi: przetransportować  jedną paletę towaru z punktu A pod Wrocławiem do punktu B w okolicach Lublina. Załadunek towaru piątek w godzinach 13:00-15:00 w punkcie A, rozładunek w poniedziałek 13 czerwca w punkcie B. Przesyłka utajniona aby firmy A i B o sobie nie wiedziały.


10 czerwca (piątek)

Godziny poranne. Telefon milczy - brak potwierdzenia przyjęcia zlecenia.

10:00 Dzwonię ustalić czy przyjęli zlecenie.

jestem w delegacji wiec mam do dyspozycji tylko telefon komórkowy, w godzinach 10-12 dzwonie kilkanaście razy do Bydgoszczy do działu zleceń krajowych - ciągle zajęte.

Przed godziną dwunastą dodzwaniam się do wskazanej osoby. Miła pani przeszukując stosy papierów (słychać w telefonie) informuje mnie że kojarzy iż wysyłała do mnie potwierdzenie przyjęcia zlecenia faxem. To bardzo miło że Pani ma tak świetną pamięć – komputer może wydawać się zbędny. Odpowiadam że to niemożliwe ponieważ prosiłem o potwierdzenie telefoniczne a po drugie na zleceniu nie było nr faxu mojej firmy.

Zmuszona jest więc poszukać informacji w komputerze - co trwa wieczność (nie znam nr listu przewozowego - który powinienem otrzymać w potwierdzeniu)

Na podstawie moich podpowiedzi co do miejsca załadunku i wyładunku potwierdza mi że zlecenie jest w systemie co oznacza że zostało przyjęte.

Uspokojony tym kontynuuje podróż, w końcu co jak co ale taka firma Raben nie wyłoży się na takiej drobnej przesyłce.

15:30 Otrzymuje informację że towar nie został odebrany przez Raben w miejscu załadunku.

Telefon do Raben ( koordynator J. M.) w celu ustalenia co się dzieje - nie potrafią nic ustalić ani skontaktować się z kierowcą.

Na wszelki wypadek ostrzegam że jeśli RABEN zawali termin opiszę to i dostarczę ta historię do każdej konkurencyjnej  firmy kurierskiej (każdego działu handlowego i marketingu) aby klienci wiedzieli co czeka ich w RABEN.

Pan J. M. obiecuje że zadzwoni 13 czerwca w poniedziałek  o 7:30 z informacją na czym stoimy.

15:55 - towar odbiera kierowca Rabena (55 minut po czasie) wydaj się że sprawa załatwiona. Dalej wydaje mi się że jedna paleta to nie problem dla takiej firmy jak RABEN. Może i maja problemy z komunikacja ale na razie robią swoje z lekkim poślizgiem.  


 

13 czerwca (poniedziałek) 

9:30 dzwonię do Raben Bydgoszcz dowiedzieć się co z przesyłką - tak na wszelki wypadek.

J. M.  nie odezwał się rano co obiecał w piątek.

Dowiaduję się od obsługi krajowych przesyłek że w systemie komputerowym RABEN zlecenie widnieje jako nie odebrane !!! Zaczyna robić się naprawdę wesoło.

Proszę o interwencję przedstawiciela (J.M.) oraz kierownika transportu Raben w Bydgoszczy (dyrektor oddziału Bydgoszcz nieosiągalny). Proszę o pomoc informując że naprawdę opiszę sprawę - drugie ostrzeżenie.

Jednak wiedząc że towar został odebrany nie wpadam w panikę - wiadomo komputery swoje a życie swoje i RABEN nie zawali przesyłki – w końcu to tylko jedna europaleta. Zgubić jej nie sposób a na samochodzie zawsze znajdzie się miejsce.

Do końca dnia brak kontaktu ze strony firmy RABEN. Ponieważ ufam że RABEN jest moim partnerem w logistyce nie myślę że znowu coś zawalili – przecież to niemożliwe, taka poważna firma sobie na to nie pozwoli.


14 czerwca (wtorek)

9:00 dzwoni klient że przesyłka nie dotarła !!!!!!!!!!!!!!

Mam już dość.

Rozmawiam telefonicznie z J. M. - rozkłada ręce i kieruje mnie do J. D.  w Bydgoszczy

J.D. Obiecuje pomóc jednak na wszelki wypadek postanawiam zadzwonić do wrocławskiego oddziału RABEN ponieważ w ich rejonie jest miejsce załadunku. Pani na recepcji proponuje połączenie z działem przesyłek krajowych. Rezygnuję z tej możliwości ponieważ w systemie komputerowym i tak nie ma informacji co dzieje się z moja przesyłką. Proszę o połączenie z kierownikiem transportu oddziału Wrocław.

Zajęte. Pani podaje mi nr bezpośredni. Niestety nie udaje mi się dodzwonić.

Kończą mi się pomysły gdzie mam zadzwonić.

Zaglądam na stronę internetową firmy RABEN

Dzwonię do centrali i proszę o połączenie z dyrektorem który odpowiada za prace oddziałów Bydgoszcz i Wrocław.

Pan dyrektor P. R. obiecuje zająć się problemem.

Kilkanaście minut później dzwoni P. B. szef oddziału wrocławskiego firmy RABEN - obiecuje zająć się sprawą.

Po godzinie otrzymuję informację z Wrocławia że towaru nie odebrali z miejsca załadunku.

Ja na to im że odebrali i niech się skontaktują z osobami z miejsca załadunku, które to potwierdzą.

Ostatecznie informację że samochód RABENa był, przyjmują do wiadomości po informacji że jest to zarejestrowane przez kamerkę ochrony.

Szukają kierowcy - nie mogą się z nim skontaktować bo dziś nie pracuje dla nich - zapewne pracuje dzisiaj dla Św. Mikołaja i rozwozi prezenty.

Około godziny 12:00 dowiaduję się że paleta z towarem jest w magazynie we Wrocławiu - jednak były jakieś problemy z nalepką i ktoś nie wprowadził listu do systemu. Paleta stała sobie spokojnie od piątku na magazynie przez nikogo niepokojona.

Obiecują że dostarczą towar klientowi w środę.

Powinno być już ok  - przecież nie można spieprzyć przesyłki jeszcze bardziej.


15 czerwca (środa)  

10:00 Dzwoni klient że przesyłki nie dostał !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  Nie no RABEN jest mistrzem "nowe hasło reklamowe: "chcesz dostać zawału serca - wyślij towar naszą spedycją"

Dzwonię do Bydgoszczy do działu przesyłek krajowych aby ustalić gdzie jest paleta z towarem. Niestety dodzwonić się tutaj graniczy z cudem.

Dzwonię do Wrocławia: jest dobrze - ktoś odebrał telefon. Po wielu bojach dowiaduje się że ....             los przesyłki jest nieznany. Zaczynam się obawiać ze została wystrzelona w kosmos. Jednak nie. W systemie komputerowym jest ślad że opuściła Wrocław jednak nie ma informacji że dotarła do RABEN Lublin (oddział który obsługuje miejsce docelowego rozładunku paczki).

12:00 dostaje informację z RABEN że paleta dojechała do Lublina jednak z uwagi na to ze wahadło (transport nocny pomiędzy oddziałami) dotarł z opóźnieniem przesyłka nie trafiła do lokalnej dystrybucji ani do systemu komputerowego !!!!

Do godziny 13:30 nie udaje mi się dodzwonić do kompetentnej osoby która była by w stanie podjąć decyzje o wysłaniu specjalnego samochodu z moja paletą do klienta.

Dzwonię do dyrektora odpowiedzialnego za pracę oddziałów w centrali RABEN w Poznaniu. Obiecuje że załatwi ten transport.

15:00 Otrzymuje potwierdzenie że do 16:30 paleta zostanie na 100 % dostarczona do klienta pod Lublinem.

Ok, można odetchnąć – w końcu sprawa oparła się o najwyższe biurka. Przecież nie może być już gorzej.


16 czerwca (czwartek)

8:00 z maila od klienta dowiaduję się że przesyłka dotarła ale jest uszkodzona. Wykonane zdjęcia przez klienta wyraźnie pokazują że towar został uszkodzony prawdopodobnie przez wózek widłowy.

Proszę klienta o przefaksowanie dokumentu dostawy z adnotacja o uszkodzonej przesyłce które jest podstawą ewentualnych roszczeń.

Przychodzi faks: dostaje palpitacji serca - dokument mimo że wyraźnie opisałem że przesyłka ma być utajniona (miejsce załadunku ma być nieznane dla odbiorcy) zawiera dane adresowe punktu załadunku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

14:00 wysyłam maila do koordynatora J.M.oraz jego asystentki z zapytaniem w jaki sposób i gdzie mogę złożyć reklamację (nieterminowość, uszkodzona przesyłka, przesyłka została odtajniona)


17 czerwca (piątek) 

Tak, tego się można było spodziewać - maila odczytali ale nie byli już na siłach odpisać czegokolwiek. telefon tez milczy jak zaklęty.

Rozmawiałem na ten temat z kolegą i przypomniał mi bardzo ciekawą historię. Kilka lat temu jedna z firm oferujących ubezpieczenia komunikacyjne doprowadziła do szału klienta poziomem obsługi i niekompetencji. Zdesperowany opisał to i wysłał swoim znajomym mailem. Wiadomość rozeszła się po Polsce z szybkością światła. Między innymi właśnie mój kolega to lekturze tego listu zdecydował się na ubezpieczenie samochodu w innej firmie mimo że warunki finansowe w opisanej firmie były najlepsze na rynku. Ciekawe ilu klientów zrobiło podobnie i ile taka niekompetentna firma straciła ???

Zaraz zaraz, spójrzmy ile adresów mam w moje książce adresowej. No proszę 1334 maile - jest komu się wypłakać. Ale zaraz, przecież jak te osoby otrzymają taka informację to na pewno część z nich wyśle to do swoich znajomych a ci do swoich znajomych. I tak dalej i tak dalej. Ciekawe ile osób może taką informację otrzymać ?

 

Czas policzyć:

 

Liczba kontaktów moim programie pocztowym: 1334
Procent ludzi którzy przesyłają informacje dalej: 10,00%
Średnia ilość adresatów do której wyśle wiadomość osoba która stwierdziła ze warto powiadomić o tym innych: 12
Krok Liczba osób do których trafia wiadomość Ilość osób które wysyłaja dalej wiadomość Ilość osób które otrzymuja wiadomość od znajomych Łączna ilość osób które dowiedziałyby się o poziomie obsługi w firmie RABEN
1     1334 1334
2 1 334 133 1 601 2 935
3 1 601 160 1 921 4 856
4 1 921 192 2 305 7 161
5 2 305 231 2 766 9 927
6 2 766 277 3 319 13 247
7 3 319 332 3 983 17 230
8 3 983 398 4 780 22 010
9 4 780 478 5 736 27 746
10 5 736 574 6 883 34 629
11 6 883 688 8 260 42 889
12 8 260 826 9 912 52 800
13 9 912 991 11 894 64 694
14 11 894 1 189 14 273 78 967
15 14 273 1 427 17 127 96 095
16 17 127 1 713 20 553 116 648
17 20 553 2 055 24 664 141 311
18 24 664 2 466 29 596 170 908
19 29 596 2 960 35 516 206 423
20 35 516 3 552 42 619 249 042
21 42 619 4 262 51 142 300 184
22 51 142 5 114 61 371 361 555
23 61 371 6 137 73 645 435 200
24 73 645 7 364 88 374 523 574
25 88 374 8 837 106 049 629 623
26 106 049 10 605 127 259 756 881
27 127 259 12 726 152 710 909 592
28 152 710 15 271 183 252 1 092 844
29 183 252 18 325 219 903 1 312 747
30 219 903 21 990 263 883 1 576 630
31 263 883 26 388 316 660 1 893 290
32 316 660 31 666 379 992 2 273 282
33 379 992 37 999 455 990 2 729 272
34 455 990 45 599 547 188 3 276 461
35 547 188 54 719 656 626 3 933 087
36 656 626 65 663 787 951 4 721 039
37 787 951 78 795 945 542 5 666 580
38 945 542 94 554 1 134 650 6 801 230
39 1 134 650 113 465 1 361 580 8 162 810
40 1 361 580 136 158 1 633 896 9 796 706
41 1 633 896 163 390 1 960 675 11 757 382
42 1 960 675 196 068 2 352 810 14 110 192
43 2 352 810 235 281 2 823 372 16 933 564
44 2 823 372 282 337 3 388 047 20 321 611
45 3 388 047 338 805 4 065 656 24 387 267
46 4 065 656 406 566 4 878 787 29 266 055
47 4 878 787 487 879 5 854 545 35 120 600

 

 

O kurza stopa, chłopaki z RABEN maja chyba kłopoty....

Musze nad tym pomyśleć.


 

20 czerwca (poniedziałek)

8:00 RABEN milczy jak zaklęty.

Ciężko wczoraj spałem z powodu z byt obfitej kolacji ale przez to przypomniałem sobie że gdzieś w archiwum mam jeszcze dużą bazę adresową.

11:00 Znalazłem archiwalną bazę danych: około 10 tyś adresów mailowych a najlepsze to że większość to firmy korzystające z przesyłek kurierskich.

 

Ciekawe jak mocno rozprzestrzeni się moja informacja jak wyślę to do ponad 11 tys. adresatów.

Policzmy .......  ups po 50 krokach (zajmie to pewnie jakieś15-20 dni) informację tą dostanie statystycznie każdy internauta w Polsce w 50-ciu egzemplarzach (prawie 300 mln doręczonych maili).

W tej biblijnej opowieści o Dawidzie i Goliacie jest chyba ziarnko prawdy.

 

12:00 Wysyłam kilka maili do RABEN aby sobie poczytali ta stronę. Może jest tam ktoś kto poważnie to przemyśli.

15:00 dzwoni telefon z RABEN - proszą o spotkanie. Chcą porozmawiać. Nie widzę przeciwskazań - umawiamy się na spotkanie we wtorek.


 

21 czerwca (wtorek)

 

9:30 Zajrzałem w statystyki serwera zobaczyć jak tam sobie nasz sklep radzi. Oooooo coś nie tak. Słupki poszybowały ostro w górę. Zaglądam w szczegółowe logi. To niesamowite, pracownicy firmy RABEN zdecydowali się chyba zrobić marketing własnej firmie osobiście. Wygląda na to że rozesłali mojego maila do swoich znajomych. Popatrzmy dalej kto czyta o moich przygodach. Nie no fantastycznie !!! Cała Polska, są i uznane giełdowe firmy.

 

Może wstawię licznik odwiedzających :)

 

14:00 Spotkanie z RABEN - przeprosili. Ja w zamian lojalnie poinformowałem że wiadomość mailową którą wysłałem do siedziby firmy RABEN jeden lub kilku  jej pracowników upubliczniło wysyłając maila do swoich znajomych. Teraz czytają to już setki osób na godzinę.

 


22 czerwca (środa)

 

15:00 Bardzo dziękuję za słowa sympatii od osób czytających tą historię. Widać że nie tylko ja miałem takie przygody z tą firmą.

Generalnie widzę ogólny niesmak dotyczący współpracy czy też poziomu obsługi prze duże firmy i koncerny. Sprawa reklamacji i ewentualnych odszkodowań za poniesione straty jest często tą sprawą z którą dajecie sobie spokój ponieważ nie macie czasu i pieniędzy na długoletnie procesowanie się w sądach.

Dziękuję również za oferty współpracy od firm kurierskich - bardzo miło z Waszej strony.

16:00 Przystępuje do podliczenia strat związanych z przesyłką. Będą one podstawą reklamacji.


23 czerwca (czwartek)

9:00 Statystyki serwera biją kolejne rekordy. Widać że marketing z wykorzystaniem internetu ma niesamowitą siłę. Szkoda że nie mogę sprawdzić ile osób czyta tą historię wykorzystując tylko informacje z maila. Ja widzę Was tylko dzięki temu że weszliście na tą stronę.

 

Czas zabrać się za pismo z reklamacją. Jeszcze tylko policzę uwzględniając obecną tendencję jak szybko statystycznie historia ta dotrze do każdego internauty w Polsce. Ciekawe ile dni to zajmie, ale tego pewnie dowiecie się w kolejnym odcinku mojego serialu.

11: wysłałem pismo z reklamacją i żądaniem odszkodowania. Kwota nie jest mała.

 


 

24 czerwca (piątek)

 

9:00 Dostałem pisemko, proszą o dodatkowe papiery: między innymi kopię zlecenia przewozowego - czyżby je zgubili ??? !!!  Chcą także dokładnych wyliczeń i podstaw poniesionych strat. Wspominają coś o Kodeksie Cywilnym i procedurze udowodnienia strat w związku z utratą klienta a także stratami z powodu przestoju jego maszyn. W sądzie nie jesteśmy więc Kodeks Cywilny mogą wykorzystać jako podkładkę pod mysz.

11:00 Odsyłam dodatkowe dokumenty i czekam na reakcje.

17:00 Dalej czekam. Chyba już poszli do domku przygotować do aktywnego wypoczynku przy weekendowym grilu. Chyba dobrze im zrobi jak prze weekend kolejne kilka tysięcy internautów poczyta o poziomie obsługi firmy RABEN.

 

Pozdrawiam Was drodzy czytelnicy i zapraszam na nowe odcinki od poniedziałku.

 


 

27 czerwca (poniedziałek)

Witam po udanym i słonecznym odpoczynku.

Dziękuję za kolejne listy z wyrazami sympatii które nadeszły w weekend.

Jeden z internautów podrzucił pomysł aby stworzyć dedykowany serwis internetowy poświecony takim sytuacją. Pomysł ciekawy i godny przemyślenia. 

11:00 Policzyłem jak szybko opisana historia dotrze do statystycznego internauty w Polsce. Uwzględniając obecną tendencję w rozprzestrzenianiu się tej informacji (na podstawie statystyk serwera),  wyszło mi że nastąpi to mniej więcej  po 40 dniach.


 

28 czerwca (wtorek)

Przyszło pismo z działu reklamacji firmy RABEN.

Zaproponowali kwotę która nijak ma się do poniesionych strat. Ok ile chcą tyle niech zapłacą. Procesować się nie będę  - zresztą sprawiedliwość już sami sobie wymierzyli wypuszczając w świat maila którego im wysłałem :oP.

Mi pozostało cieszyć się  ogromną oglądalnością tej tej  strony i świadomością że wielu klientów może wybrać odpowiedniego spedytora z szerokiej gamy firm na naszym rynku.


 

4 lipca (poniedziałek)

 

Nie wiem czy możesz sobie Drogi Internauto wyobrazić  że za jakiś czas, za kilka tygodni,  lub miesięcy a może lat gdy Ty będziesz miał kłopot z dużą globalna firmą, wypowiadając jedno magiczne zdanie "a pamiętacie historię firmy RABEN która straciła masę klientów tylko dlatego że informacja o jakości ich usług rozeszła się mailem po kraju ...", momentalnie przywołasz ją do porządku ponieważ każda wielka firma od tamtego czasu ma świadomość że jeden niezadowolony klient może zniechęcić 100 tyś nowych klientów.

 

A wszystko to dzięki temu że możesz w prosty sposób powiadomić swoich znajomych o tym co godne uwagi oraz o tym czego powinni się wystrzegać - po prostu - pożytek z internetu dla każdego.

 

 

KONIEC

 

Ostatnia aktualizacja 2006-11-16

 

   

 
Copyright © 2004 by ISM All rights reserved.